Potrzebna jest na wojna, najlepiej wojna domowa, coby reszta świata pozostała jednak obserwatorem jak do tej pory. Patrząc na wydarzenia z ostatnich miesięcy dochodzę do wniosku, że nasz naród zwyczajnie chce się powybijać. Alternatywą dla wojny może być ewentualnie reaktywowanie widowiska pt: Gladiatorzy. Znalazło by się zapewne sporo chętnych. W wyniku tego nie musielibyśmy się już bać, że nie będzie kasy na emerytury, gdyż będzie zbyt mało emerytów, aby się tym przejmować. Ba! Niewątpliwie zostałoby jeszcze trochę na np. nową siedzibę ZUS w Pipidówce Dolnej.
Podsumowując - emeryci mają zbyt dużo wolnego czasu (przepraszam mamo!), Polacy lubią się prać po gębach i są mistrzami w wynajdowaniu ku temu powodów.
Na deser najważniejsze - istnieje duże, ogromne prawdopodobieństwo, że jak już się wszyscy chętni powybijają nawzajem to w kraju pozostaną jedynie ludzie normalni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz