Sporo czasu minęło od ostatniego wpisu, a w sumie niewiele się zmieniło. Na scenie nadal Jarosław Kaczyński gra teatr jednego aktora. Show must go on. Zatem do poprzednich aktów desperacji możemy dopisać żądania ustąpienia polityków Platformy, łącznie z prezydentem oraz łamanie prawa w sprawie krzyża. Oczywiście łamanie prawa ma miejsce dopiero teraz, gdy jednak kancelaria prezydencka postawiła na swoim, gdy na swoim trzymał Kaczyński było OK. Co do ustąpienia to już się wypowiadać nie będę, wystarczy, że politycy PiS kompromitowali się tłumacząc co prezes miał na myśli.
Palikot zakłada nową partię. Ale oczywiście nic na pewno, potrzyma trochę w niepewności. Nie wiem tylko kogo - swoich zwolenników czy przeciwników, którzy życzą mu politycznej śmierci.
Na scenie politycznej dzieje się jeszcze całkiem sporo. Poza sporem o krzyż, sporem w platformie, sporem pomiędzy PO i PiS, PSL i PiS trwa jeszcze spór o wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej, a dokładnie o to co było w stenogramach, a czego niby nie było, czy wrak powinien być zabezpieczony dla dobra śledztwa czy też nie. Cóż jeszcze? Jeszcze można usiąść i udawać, że to się nie dzieje w naszym kraju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz