niedziela, 28 listopada 2010

Co powie papa.

Ogólnie to w tych "naukach"głoszonych przez KK bardzo się pogubiłam.
Z jednej strony związek inny niż heteroseksualny jest przez KK potępiany, a stosowanie prezerwatywy jest zabronione - wszak mamy się jedynie reprodukować, zatem seks nie powinien być przyjemnością a jedynie aktem mającym na celu podtrzymanie gatunku. Z drugiej strony jednak "papa" stwierdził, iż związki inne niż heteroseksualne mogą stosować prezerwatywę w ramach zabezpieczenia przed chorobami przenoszonymi droga płciową.
Ergo: seks dla przyjemności jest tylko dla związków innych niż heteroseksualne, a te natomiast nie muszą dbać o zdrowie i mogą się zarażać tym, co tylko medycyna zna.
Z jednej strony małżeństwa, które nie mogą mieć potomstwa powinny zaakceptować wolę boga i zaadoptować jakąś samotną duszyczkę. Z drugiej jednak KK może pomagać w leczeniu bezpłodności.
Pytanie: jeśli jedyną szansą na potomstwo będzie in vitro, gdyż leczenie nie będzie przynosiło rezultatu to co wtedy?
W sumie to nie wiem, czy to dezinformacja, zwyczajne robienie wiernym wody z mózgu, czy też zwykła polityka KK - mówić co się chce, bo przecież wszystko w imię boga, którego zamiary nikomu nie są znane, ale mam serdecznie dość. Wniosek: KK chce z ludzi zrobić idiotów i nie przyjmuje do wiadomości, że więcej idiotów służy KK "na etacie" niż idiotów na świecie. 
I w sumie to trochę śmieszne jest jak tak sami na siebie bat kręcą. Ktoś mnie poinformował, że jedna z przepowiedni fatimskich głosi upadek Kościoła. Choć pewnie pojawi się jakiś "błogosławiony" i przepowie, iż Kościół jest tworem boga, nieomylnym, prawdomównym, czystym, sumiennym, godnym wielbienia, etc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz