Uważam, że kara śmierci jest OK, przy zachowaniu głównego warunku, iż wina została udowodniona bezsprzecznie i jednoznacznie. Wątpliwości mam za każdym razem jak wracam do filmu "Życie za życie". Jednak coś jest takiego w naszym systemie penitencjarnym, że człowieka szlag trafia, że ktoś kto zabił, zgwałcił, okaleczył, etc, żyje sobie na koszt podatników, często mając do dyspozycji rzeczy, o których niektórzy podatnicy mogą sobie jedynie pomarzyć.
Mam świadomość, iż nie każdy osadzony to bandyta, morderca. Mam świadomość tego, co czyni z człowiekiem więzienna izolacja. Mam, owszem. Jednak czekam na dzień, w którym powstaną takie placówki penitencjarne, gdzie więzień nie będzie zarabiał na to by mieć trochę grosza po wyjściu z więzienia, ale na to, by pokryć koszty związane z jego pobytem w placówce.
Mam świadomość tego, iż obecny system resocjalizacji jest o kant dupy rozbić - że się tak nieprzyjemnie wyrażę. Gdy komuś za to, że ukradł przyjdzie utrzymywać się w więzieniu to może bardziej doceni to, co daje człowiekowi uczciwa praca. Ja nie mówię o wyzysku, kasa tylko na pokrycie odsiadki. Mówię jedynie, że kara pozbawienia wolności przy jednoczesnym ograniczonym mniej lub bardziej dostępnie do TV-sat, Internetu, prasy, pracy i stawce żywieniowej znacznie wyższej niż ma np. rodzina na socjalu trochę godzi w uczciwych ludzi, którzy na to wszystko muszą zarobić uczciwą pracą.
Mam świadomość tego, iż obecny system resocjalizacji jest o kant dupy rozbić - że się tak nieprzyjemnie wyrażę. Gdy komuś za to, że ukradł przyjdzie utrzymywać się w więzieniu to może bardziej doceni to, co daje człowiekowi uczciwa praca. Ja nie mówię o wyzysku, kasa tylko na pokrycie odsiadki. Mówię jedynie, że kara pozbawienia wolności przy jednoczesnym ograniczonym mniej lub bardziej dostępnie do TV-sat, Internetu, prasy, pracy i stawce żywieniowej znacznie wyższej niż ma np. rodzina na socjalu trochę godzi w uczciwych ludzi, którzy na to wszystko muszą zarobić uczciwą pracą.
Niech nikt z Was nie pomyśli, że mi się wydaje, że więzienne warunki są rewelacyjne, bo nie są. Przepełnione więzienia, mała przestrzeń, brak cel dla niepalących, wyrok za kradzież odsiadywany w jednej celi ze skazanym za czyny przeciwko życiu i zdrowiu. Skoro jest tyle bolączek w państwowych więzieniach, to może przyszedł czas na placówki prywatne, w których będą zapewnione lepsze warunki i możliwość zarobienia na to, by w takiej placówce przebywać. Skoro na wolności nie ma nic za darmo, to dlaczego ma być w więzieniu? Rozumiem, że uczciwi podatnicy chcą trzymać za kratami tych, którzy zagrażają ich bezpieczeństwu, ale czy mają świadomość tego, jakie to są koszty?
Przy okazji kary śmierci warto wspomnieć postać Leszka Pękalskiego. Chłopina niedługo może wyjść warunkowo.
OdpowiedzUsuń