piątek, 16 września 2011

Kampania - ulotki, plakaty, bilbordy.

Kampania ruszyła już dawno. Ulice zrobiły się bardzo kolorowe. Na wielu słupach przy ulicach w wielu miastach wisi po kilka plakatów, z których patrzą na nas różne twarze. OK... ale jaki to ma sens?
Osobiście zapamiętałam dwa nazwiska - jedno osoby, którą znam osobiście i jednej pani, której pomylił się nr listy z nr okręgu, z którego startuje. To tyle.
Co te twarze sprzedają? Otóż poza swoją twarzą - mniej lub bardziej sympatyczną - nazwisko, nr listy i nr pozycji na niej. Z jednej strony im więcej plakatów, tym większe prawdopodobieństwo, że jakaś informacja zostanie przez odbiorcę-wyborcę zapamiętana. Bo przecież na listach wyborczych fotografii nie ma - to jakby ktoś nie miał pamięci do nazwisk i numerów. Jednakże jak to się ma świadomego głosowania?
Jeśli już zapamiętam nazwisko, to nim dojdę/dojadę do domu zapomnę, że chciałam się czegoś więcej o tym kandydacie dowiedzieć. Zatem wychodzi na to, że twarze z plakatów liczą jednak na pamięć wzrokową odbiorcy, a co za tym idzie w ten sposób tylko chcą zdobywać głosy. Nie powinno być tak, że w Sejmie, czy też Senacie będzie zasiadała osoba, która została wybrana tylko dlatego, że zostało zapamiętane jej nazwisko, czy też nr na liście. Powinno być tak, że wybrany zostanie ten, którego program wyborczy, poglądy, przekonania i pomysły są najbliższe (jeśli nie takie same) jak wyborców.
Tym samym zachęcam, by nie tylko "nie głosować ślepo na jedynki", ale przede wszystkim głosować na kandydatów, z których programami się zapoznaliśmy i zgadzamy się z nimi. Inaczej utwierdzimy polityków w przekonaniu, że nie ważne co sobą reprezentują, ale jak duże nakłady finansowe mają na swoje kampanie. Popierajmy tych, których nie tylko stać na plakaty i bilbordy, ale przede wszystkim na merytoryczną kampanię, kampanię informacyjną, dyskusję.
Na marginesie tylko dodam, że jak jeszcze trzymające się słupów plakaty drażnią niektórych mniej lub bardziej, tak ulotki, które zaśmiecają miejskie trawniki drażnią już bardziej. Szanowni kandydaci - szanujcie lasy, szanujcie wyborców, szanujcie podatników.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz