Jako, że miałam przyjemność organizować Forum Kobiet Pomorza przywłaszczam sobie prawo do własnego komentarza odnośnie tego wydarzenia.
Tak, było głośno, można było poczuć się zagrożonym. Policja była w gotowości jeszcze przed rozpoczęciem FKP, poinformowana wcześniej o możliwym "występie" zadymiarzy. Klub piłkarski Arka Gdynia stanowczo odcina się od takich zachowań, zdegustowany faktem, że wykorzystana została podobizna ich logo, nie podpisuje się pod treścią ulotki namawiajacej do udziału w zadymie.
Podobno przeciwników FKP zbulwersował fakt, że na spotkaniu pojawiła się posłanka Grodzka i poseł Biedroń. Poseł był gospodarzem FKP, tak samo jak w ubiegłym roku. Tak samo jak w ubiegłym roku na specjalne zaproszenie przy stole zasiadł gość specjalny - w tym roku posłanka Grodzka.
Boli mnie to, że media donoszą tylko o ataku prawicowej bojówki, pomijając w jakim celu zorganizowane zostało FKP. A to raczej ważne, biorąc pod uwagę, że tego nie wiedzieli prawicowi zadymiarze.
Tematem II FKP były wybory samorządowe, a dokładnie aktywność kobiet w tych wyborach. Tu nie umiem wskazać, co zaniepokoiło zadymiarzy, co widzą złego w tym, że kobiety chcą działać w polityce, by się temu sprzeciwiać. Trudno dowiedzieć sie tego od kogoś, kogo twarzy nie widać, kto nie wie w ogóle w jakim celu i kto się spotyka, kto woli krzyczeć hasła, których znaczenia nie zna.
Chciałabym wiedzieć, co poza zadymami robią zamaskowani panowie. Co robią dla swojego miasta i regionu? Czy interesują się lokalnymi problemami? Spotykają się, by wypracować rozwiązania? Udzielają sie politycznie, społecznie?
Forum było owocne. Wypracowane zostały postulaty, nad którymi pracować będzie wyłoniony zespół roboczy. Za rok III FKP.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz