Takie hasła wznoszone są na sztandarach przez skrajnie prawicowe organizacje. Takie też były niesione w tym roku (i wykrzykiwane) na Marszu Niepodległości 11 listopada w Warszawie.
Bóg. Stworzyciel świata i człowieka. Milosierny. Sprawiedliwy. Jedyny, który sądzić będzie człowieka w dzień Sądu Ostatecznego. Umiłował wszystkich, których stworzył.
Honor. Godność osobista. Dobre imię. Silne poczucie własnej wartości. Wiara w wyznawane zasady moralne, religijne lub społeczne.
Ojczyzna. Kraj, w którym ktoś się urodził i który jest krajem jego rodaków bez względu na jakiekolwiek kryteria ich podziału poza miejscem urodzenia.
Władze stolicy oszacowały straty na 120 tys. zł, na 100 tys. straty oszacowały właściciele aut, które zostały zniszczone. Ogólnoświatowe media przedstawiają Polaków, jako fanatycznych narodowców, faszystów, ksenofobów. Atak na ambasadę Federacji Rosyjskiej spotkał się z zarzutem złamania konwencji wiedeńskiej i próbą ataku na ambasadę w Polski w Rosji. Zaatakowani zostali mieszkańcy warszawskich skłotów. Podpalono Tęczę (przy pochwale tego aktu przez prawicowe środowiska, polityków i mediów).
Tęcza. Zjawisko świetlne. Zespół barw powstający na skutek załamania światła. Według Biblii symbol przymierza Boga z człowiekiem. Motyw tęczy jest wykorzystywany orzez szreg organizacji, m.in.: hipisów („Rodzina Tęczy”), w latach 90. była symbolem spółdzielczości, przyjęta jako symbol międzynarodowej społeczności LGBT, wykorzystywana w wielu krajach jako symbol pokoju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz